Gary tytanowe od chińczyków.
Odchudzania ekwipunku ciąg dalszy. Tak, wiem, wiem, lepiej bym się sam odchudził :p
Do teraz jeździłem z menażka zwaną "nerka" US Army. Ustrojstwo to nawet się sprawdzało, tym bardziej na ognisku/żarze (miało świetną do tego, długą rączkę). Ale waga 374g.
Znalazłem ciekawy zestaw, taki garnuszek z przykrywką która robi również za małą patelnię.
https://pl.aliexpress.com/item/2pcs-Set-Outdoor-Camping-Tableware-Titanium-Pot-Set-Ultralight-Portable-Cutlery-Outdoor-Picnic-Cooking-Cookware/32800525131.html?spm=2114.13010608.0.0.jLTd3Z
Cena 34,2 $ co po obecnym kursie wyszło mnie 129,42 zł
Znakowane jest to AMP ONE Titanium Gear - wybrałem wersję T1, tą mniejszą.
Dane producenta:
"T1 zestaw
Pot rozmiar: 120*65mm pojemność: 850 ml
Fry pan rozmiar: 125*25mm pojemność: 250 ml
waga: 145g"
W zestawie dostajemy woreczek transportowy.
Waga z woreczkiem 170g :D Połowa wagi "nerki"!
Waga bez wora, 154g, no 9g ocyganili :p
Tu co mi się nie podoba, to rączka od pateli/przykrywki, zbyt wygięta w dół. Smażąc coś na ogniu, jest zbyt niska, ogólnie te rączki nie są za długie, więc w grę w chodzi naprawdę bardzo małe ognisko, lub gdzieś żar z boku.
Tak to się prezentuje na mikro palniku BRS 3000T (25g) + 100g (gazu) kartusz.
Zestawik ten, spokojnie mieści w sobie owy palnik i kartusz. Wrzuciłem jeszcze małe krzesiwo Light My Fire i zostało nieco miejsca. Jajca na patelni L-ki.
UWAGA!
Tu największe zastrzeżenie do opisu aukcji. Pojemność garnka/kubka, to pojemność liczona wraz z tym miejscem pod przykrywką! Sam kubek, napełniony po brzegi mieści około 560ml.
Co do patelni, myślę, iż, jajecznicę z czterech jajek było by ciężko w tym usmażyć, ale z trzech jak najbardziej.
Po próbach ogniowych, napiszę coś więcej.